Forum www.paranormalromance.fora.pl Strona Główna

Margit Sandemo

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.paranormalromance.fora.pl Strona Główna -> Paranormal Romance (Autorki)
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Śro 12:06, 13 Sty 2016    Temat postu: Margit Sandemo

Witam Very Happy
Nie znalazłam o niej na razie nic na forum wiec dodaje jej serie uważam ze jest godna polecenia i może kogoś zainteresuje.

Ksiazki czasem +18 mimo ze po opise wydaje sie nudna to polecam dzieje sie tam oj tak Very Happy


Zauroczenie
Silje, córka Arngrima, miała zaledwie 17 lat, gdy zaraza w 1581 roku zabrała wszystkich jej bliskich. Wygłodniała, zziębnięta, z dwójką osieroconych, przygarniętych dzieci podążała ku miejscu za miastem, gdzie palono zwłoki zmarłych: tak bardzo pragnęła rozgrzać się przy ognisku. W tej dramatycznej chwili zaopiekował się nią tajemniczy mężczyzna - człowiek z rodu Ludzi Lodu...


Polowanie na czarownice
Silje, szczęśliwa żona Tengela, zamieszkała wraz z mężem w dolinie Ludzi Lodu. A jednak dziewczyna tęskniła za stronami, które zmuszona była opuścić. Tu, w dolinie, czuła się wyobcowana. Szczególnie obawiała się starej czarownicy Hanny, która z powodzeniem przekazywała swoje diabelskie sztuczki małej Sol. Nad doliną zawisło niebezpieczeństwo. To właśnie Hanna przewidziała tragedię, a Hanna...


Seria liczy az 47 tomow i jest to tasiemiec ala harlequin ale moze ktos sie skusi.[/i]
Powrót do góry
Tega
Nowo narodzony


Dołączył: 01 Lut 2016
Posty: 202
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:00, 02 Lut 2016    Temat postu:

Saga o Ludziach Lodu to moje pierwsze zetknięcie z romansem paranormalnym.
Gdy Sandemo pisała swoją sagę prawdopodobnie mało kto słyszał o tego typu romansach Question Jeżeli w ogóle takie określenie funkcjonowało w literaturze?
Niemniej czy Ludzi Lodu zaliczymy do Paranormal Romanse, Harlequin czy cokolwiek innego - mi osobiście się Saga podobała. Pamiętam jak kupowałam te książeczki w kiosku za kieszonkowe,które dostawałam od mamy Very Happy I mam tę książki nadal Razz Rany ile to już lat Rolling Eyes
I powiem ( he he napiszę) szczerze Tengel, Ulvhedin a pozniej Mar,to byli moi pierwsi ukochani bohaterowie paranormal Laughing Laughing Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shinedown
Admin


Dołączył: 06 Wrz 2015
Posty: 3641
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Everywhere

PostWysłany: Wto 13:58, 02 Lut 2016    Temat postu:

Gdzieś obiło mi się o uszy. Lubię tego typu książki, więc w niedalekiej przyszłości zabiorę się za tą propozycję.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JustynaFilipek47
Sabat czarownic


Dołączył: 17 Sie 2014
Posty: 2982
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:58, 05 Lut 2016    Temat postu: Margit Sandemo

Ja w przeciwieństwie do was dziewczyny, nie będę się zabierać za Sagę "Ludzie Lodu". Miałam już do czynienia z tą autorką przy innej jej sadze" Saga o Czarnoksiężniku". Owszem całkiem mi się ona podobała, lecz wtedy byłam jeszcze nastolatką i tego typu książki mnie fascynowały, dziś już nie koniecznie tak się dzieje więc "Ludzie Lodu" niestety zostaną nieprzeczytane- chyba że coś się nagle odmieni w mojej głowie i zmienię zdanie Razz.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
szaga
Rasowy krwiopijca


Dołączył: 05 Wrz 2015
Posty: 840
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią 19:14, 05 Lut 2016    Temat postu:

Tega napisał:
Saga o Ludziach Lodu to moje pierwsze zetknięcie z romansem paranormalnym.
Gdy Sandemo pisała swoją sagę prawdopodobnie mało kto słyszał o tego typu romansach Question Jeżeli w ogóle takie określenie funkcjonowało w literaturze?
Niemniej czy Ludzi Lodu zaliczymy do Paranormal Romanse, Harlequin czy cokolwiek innego - mi osobiście się Saga podobała. Pamiętam jak kupowałam te książeczki w kiosku za kieszonkowe,które dostawałam od mamy Very Happy I mam tę książki nadal Razz Rany ile to już lat Rolling Eyes
I powiem ( he he napiszę) szczerze Tengel, Ulvhedin a pozniej Mar,to byli moi pierwsi ukochani bohaterowie paranormal Laughing Laughing Laughing


Sagę o Ludziach Lodu czytało mi się dobrze, aczkolwiek było to na samym początku lat 90-tych. Byłam w tej dobrej sytuacji, że pracowałam w hurtowni książek i miałam bezproblemowy dostęp do niej. Całej nie czytałam, w którymś momencie mnie znudziła, ale początkowe tomy były naprawdę niezłe. Nie wiem czy po tak długim czasie ponownie bym się za nią wzięła. Chyba raczej nie, bo można ją zaliczyć do literatury młodzieżowej a latek mocno przybyło Confused Innych serii Sandemo nie czytałam, ale przypuszczam, że Ludzie Lodu byli jej najmocniejszą pozycją, skoro Pol Nordica od tego cyklu zaczęła swoją przygodę na polskim rynku wydawniczym.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Sob 3:35, 06 Lut 2016    Temat postu:

Saga o ludziach lodu… Hmmm.

Ten temat chyba nie powinien się skupiać tylko na tym. Margit ma wiele innych książek.
Najpierw mamy Sagę o Ludziach lodu. Parę książek polecam. Szczególnie te pierwsze. Historię o Tengelu i Silie czytałam chyba z 10 razy i wciąż uwielbiam to tej pary wracać. Dla mnie to jest jedna z najbardziej idealnych praz, z jakimi miałam do czynienia w książkach.
Potem z historiami miłosnymi bywa różnie. I w większości jest tam zbyt wiele magii… której się nie rozumie. To jest jeden z błędów autorki. Cały czas opisuje świat magii, ale tak naprawdę nic na temat tej magii nie wiemy do samego końca. (Zakończenie całej serii za to mi się nie podobało.)

Jeżeli za to ktoś chce się bliżej zapoznać z tą autorka to polecam jej opowieści. Osobiście uwielbiam wracać do tych opowiadanek. A na jeden wieczór jedna opowieść wystarczy. Przypominają trochę harlequny, a autorkę cechuje pewien charakterystyczny styl pisania.
Tak wiec, jak ktoś chcę się zapoznać tą z autorką to tak jak pisałam wcześniej, zacząć od sagi o ludziach lodu. Pierwsze trzy tomy to moje ulubione. Albo opowiadania z których mnie osobiście teraz przypomniały się „Narzeczona Fabiana” czy „Wyspa Nieszczęść”
Powrót do góry
JustynaFilipek47
Sabat czarownic


Dołączył: 17 Sie 2014
Posty: 2982
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:13, 06 Lut 2016    Temat postu: Margit Sandemo

Widziałam jej pojedyncze powieści i czytałam zdaje się chyba 3, w tym wymienioną przez ciebie liluf "Wyspa Nieszczęść". Pamiętam że podobnie do "Sagi o Czarnoksiężniku" też mi się spodobały, jednak dziś pewnie bym do nich nie wróciła bo jestem trochę na nie za stara. Z drugiej strony nie wykluczam iż teraz poprzez to forum z czystego sentymentalizmu do czasów gdy miałam te naście lat, mogę je znów przeczytać :wink:.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:    Zobacz poprzedni temat : Zobacz następny temat  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.paranormalromance.fora.pl Strona Główna -> Paranormal Romance (Autorki) Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Regulamin