Forum www.paranormalromance.fora.pl Strona Główna

Carrie Vaughn
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.paranormalromance.fora.pl Strona Główna -> Paranormal Romance (Autorki)
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Śro 20:20, 18 Sie 2010    Temat postu: Carrie Vaughn

Nocna godzina

Didżejka wilkołak niebezpiecznie zakochana w seksownym łowcy wilkołaków w powieści uhonorowanej nagrodą czytelniczek "Romantic Times" dla najlepszego debiutanckiego romansu paranormalnego

Masz problem? Zadzwoń do Nocnej Godziny. Kitty zawsze ci pomoże - pod warunkiem że jesteś paranormalem...

Kitty Norville ma już powyżej uszu słuchaczy, którzy męczą ją, by puszczała wciąż te same beznadziejne kawałki. Woli prowadzić "Nocną Godzinę," audycję z poradami dla paranormali z problemami. Wampiry z depresją, samotne wilkołaki, rozczarowane czarownice zaczynają do niej wydzwaniać i wylewać swoje żale, a program - bić rekordy popularności. Ale nie wszyscy są z tego zadowoleni. Boss wampirzej rodziny zamierza skończyć z programem... i z Kitty - przy pomocy przystojnego łowcy wilkołaków...

Kitty i Nocny Waszyngton



Witajcie w Nocnej Godzinie. Przed Kitty można wylać wszystkie żale...

Nocna Godzina, program radiowy z poradami dla paranormali, przysparza Kitty Norville coraz więcej fanów. I coraz więcej problemów, o czym Kitty przekonuje się na własnej (dość szczególnej) skórze podczas wizyty w Waszyngtonie. Wampirza królowa miasta chce kontrolować każdy jej krok, seksowny zmiennokształtny chce namówić ją na randkę, a "facet w czerni" chce ją posłać tam, gdzie miejsce wszystkich istot z piekła rodem...


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Śro 12:14, 12 Sty 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 12:41, 19 Sie 2010    Temat postu:

Ja przepraszam, ale czy ona naprawdę była zakochana w 'łowcy wilkołaków'? Bo z tego co pamiętam (czytałam angielską wersję, książki są świetne), oni mieli strasznie pokręconą relację, w której jednak mowy o miłości zbyt wiele nie było... o_O

Z tego co pamiętam, to oboje uważali się za pociągających, i na tym się kończy - brzmi to tak, jakby ktoś tłumaczył opis książki, nie czytając wcześniej jej samej i trochę pomieszał. Właściwym słowem do opisania ich 'związku' jest : prawie. Ale, naturalnie, mogę się mylić.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 20:56, 23 Sie 2010    Temat postu:

Gejda napisał:
- brzmi to tak, jakby ktoś tłumaczył opis książki, nie czytając wcześniej jej samej i trochę pomieszał.


No tak, to by było interesujące Confused Jeżeli ktoś faktycznie się tak "delikatnie" pomylił w opisie książki, to cóż.


Tak, ale teraz juz czekam ze zniecierpliwieniem na wydanie książki. W końcy będę się mogła sama przekonać Smile

Właśnie, dzisiaj byłam na stronie empika, niby w na stronie już jest, ale czy w sklepie też ?
Cóż, dzisiaj odwiedze empika i mam nadzieję że wyjdę z niego z ta książką
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Nie 22:33, 10 Paź 2010    Temat postu:

Długo zastanawiam się co napisać o tej książce (przeczytam ją w zeszłym tygodniu) i w dalszym ciągu nie wiem Confused .
Miałam takie chwile euforii w których zachwalałbym tą ksiązke, ale już mi przeszło.
Dobrze się czytało, przedstawienie stada i jego alfy w sposób do którego nie jestem przyzwyczajona (i to jest zdecydowany plus) ale przy zakończeniu miałam pewien niedosyt (sama nie wiem jak to nazwać Confused ).
Polubiłam TJ'a (i co się stało? zdecydowanie mi się to nie podobało...) Sad

Teraz pozostaje czekać na dalszą część może ona rozwieje moje wątpliwości.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 0:38, 11 Paź 2010    Temat postu:

sex byl ?Razz
Powrót do góry
daria
Moderator


Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 1169
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: P-ń

PostWysłany: Pon 7:12, 11 Paź 2010    Temat postu:

natis90 napisał:
sex byl ?Razz

no nie zabiłaś mnie tym pytaniem Very Happy teraz przez ciebie muszę myć opluty podczas śmiechu monitor Very Happy
No ale rozumiem, to bardzo ważne pytanie. W końcu to jedna z cech paranormalnych romansów, którą tak uwielbiamy. Bez tego lub bez porządnej chemii to już nie to.
Tak więc ja również przyłączam się do tego pytania. Sex był?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez daria dnia Nie 8:38, 15 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pon 9:27, 11 Paź 2010    Temat postu:

no wiem, wiem Very Happy

ale z drugiej strony to bardzo wazne pytanie - jest sex jest ciekawy watek i chemia pomiedzy bohaterami - od razu lepiej sie czya Razz (przyklady: Ward, Adrian)


a ta ksiazka mi sie kojarzy z seria Kim Harrison oO bardziej takie urban fantasy ;(
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 9:45, 11 Paź 2010    Temat postu:

daria napisał:
natis90 napisał:
sex byl ?Razz

no nie zabiłaś mnie tym pytaniem Very Happy teraz przez ciebie muszę myć opluty podczas śmiechu monitor Very Happy


mnie też, mnie też Razz
i musiałam wycierać ekran a w biurze jakoś dziwnie się teraz na mnie patrzą... Cool

a co do sexu hmm... sama nie wiem co napisać Confused
był ale nie taki jak u Ward, Adrian tylko relacja alfa-członek stada i miałam wrażenie że bardzo okrojony(jakby go nie było)

Chemia między Kitty i 'łowcą wilkołaków' jest, ale nic między nimi się nie dzieje (może w następnej części?)
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Sob 14:52, 16 Paź 2010    Temat postu:

Fajna książeczka, miło się czytało, ale zgadzam się z poprzednimi wypowiedziami gdyby było choć trochę chemii było by ciekawiej. Miałam nadzieje, że te insynuacje słuchaczy radia ukarzą się słuszne, a tu masz klops... rozeszli się każdy w swoja stronę.

Po drugie myślałam o TJ ze coś z nim będzie. Ten sex z alfą taki zimny, beznamiętny... kurna to nie sex a gdzie tu wspaniała gra wstępna... itp.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Sob 22:48, 01 Sty 2011    Temat postu:

KITTY I NOCNY WASZYNGTON
[link widoczny dla zalogowanych]
OPIS
Witajcie w Nocnej Godzinie. Przed Kitty możesz wylać wszystkie żale... pod warunkiem że jesteś paranormalem. Nocna Godzina, program radiowy z poradami dla paranormali, przysparza Kitty Norville coraz więcej fanów. I coraz więcej problemów, o czym Kitty przekonuje się na własnej (dość szczególnej) ... szczególnej) skórze podczas wizyty w Waszyngtonie. Wampirza królowa miasta chce kontrolować każdy jej krok, seksowny zmiennokształtny chce namówić ją na randkę, a "facet w czerni" chce ją posłać tam, gdzie miejsce wszystkich istot z piekła rodem...

Tak jak poprzedniej części opis jakoś mi nie pasuje do końca...

Sięgnęłam po tą część żeby rozwiać moje wątpliwości po przeczytaniu pierwszej i teraz mam ich jeszcze więcej... niby nic nie mogę zarzucić tej książce ale pozostawia pewnie 'niedosyt' jakby brakowało 'wisienki na torcie'.
Niedługo ma wyjść trzecia książko tym razem Kitty Norville: Wakacyjne noce Kitty i jeśli będę miała chwile wolnego czasu sięgnę po nią.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Nie 18:06, 02 Sty 2011    Temat postu:

Przeczytałam tylko pierwszy tom i jakoś specjalnie mnie nie wciągnął. To znaczy książka nie jest zła ale... nie jest też wybitna. Ponoć im dalej tym lepiej z tym, że ja już nie mam ochoty dalej wydawać na tą serie pieniędzy. Przeczytam jak znajdę w bibliotece lub gdy nie będę miała nic ciekawszego. :wink:
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Sob 12:25, 22 Sty 2011    Temat postu:

Przeczytałam oba tomy i uważam że książka nie jest najgorsza, czytałam już gorsze a po za tym lubię książki o wilkołakach, chociaż o innych łakach też. Nie bardzo wiem co więcej mogłabym napisać o książce... bardzo dobrze przedstawione jest życie wilków w stadzie ( hierarchia i w ogóle ), czekam na kolejną część.
Powrót do góry
madzikk86
Admin


Dołączył: 11 Paź 2010
Posty: 1671
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 15:28, 22 Sty 2011    Temat postu:

agula napisał:
Przeczytałam tylko pierwszy tom i jakoś specjalnie mnie nie wciągnął. To znaczy książka nie jest zła ale... nie jest też wybitna.

Mam podobne zdanie, jakoś nie zafascynowała mnie, nawet nie byłam w stanie doczytać do końca, było w tym czasie wiele innych pozycji, które musiałam wtedy przeczytać, może kiedyś wrócę i do tej, ale muszę się mega nudzić. Na razie na to się nie zapowiada. Aczkolwiek nie mówię nie:)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Śro 0:16, 09 Mar 2011    Temat postu:

ja podobnie, przeczytałam I tom w sumie całkiem fajne ale bez rewelacji, nie wiem czy wrócę do drugiego... zobaczymy. Smile zdecydowanie bardzie o wiele |(wręcz zakochałam się w serii o marcedes a pro po nie wiecie kiedy będzie dalsze tłumaczenie "bone crosed" ?)
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Nie 15:01, 22 Maj 2011    Temat postu:

ja przeczytałam nie tylko pierwszą, ale też drugą a nawet trzecią część Kitty... i im dalej w las, tym mniej mi się jej zachowanie podoba. niby stara się postępować słusznie, nie próbuje dramatyzować, ale... po prostu Kitty mnie do siebie nie przekonała. i przedstawienie wilkołaków - u pani Vaughn w pewnych aspektach życia to po prostu zwierzęta - nie myślące i działające tylko według.. 'zwierzęcych' instynktów.
w sumie nie mam nic do zarzucenia - książki przeczytałam, poszły całkiem gładko, jeśli pojawią się kolejne tomy, to przeczytam. ale nie będę ich z niecierpliwością wyczekiwać.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:    Zobacz poprzedni temat : Zobacz następny temat  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.paranormalromance.fora.pl Strona Główna -> Paranormal Romance (Autorki) Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Regulamin